Robić Swoje

Gdybyśmy spotkali się jako dzieci…

Gdybyśmy spotkali się jako dzieci… nikt z nas nie patrzyłby na to, w co jesteśmy ubrani.

Gdybyśmy spotkali się jako dzieci… nikt z nas nie zauważyłby plamy od dżemu na koszulce.

A nawet jeśli… nikt z nas nie pomyślałby, że ta plama jest nieodpowiednia, niestosowna, że powinniśmy się przebrać.

Nikt z nas nie patrzyłby, czy mamy najmodniejszą fryzurę, kolor paznokci, telefon.

Nikt z nas nie zadałby pytania „Czym się zajmujesz?”, żeby w głowie szybko przeliczyć czy opłaca nam się w ogóle kolegować.

Gdybyśmy spotkali się jako dzieci, nikt z nas nie pomyślałby, że może przydałaby się nam jeszcze jakaś inna zabawka. Że obecne zabawki są niewystarczające, nieodpowiednie lub jest ich za mało.

Nie.

Bo gdybyśmy spotkali się jako dzieci…

Bylibyśmy dla siebie.

Cali skupieni na dobrej zabawie, śmiechu, radości.

Wystarczyłoby nam do tego to, co mamy pod ręką.

Wystarczylibyśmy sobie.

Swoją tylko obecnością.

A ja chichrałabym się z Tobą z jakiejś błahostki.

Tysiąc osiemset razy w ciągu dwóch godzin.

Marta Chłodnicka

1 komentarz

  • Niestety znam także inne dzieci – i obecnie, i z własnego dzieciństwa. Takie, które potrafiły zapytać dlaczego się tak brzydko ubieram. Które się chwaliły ile mają lalek i pytały, ile ja mam. Które pomimo tego, że miały -dziesiąt lalek najbardziej chciały mieć jeszcze jedną – Barbie. Które zapraszały na urodziny te koleżanki, które dawały fajne prezenty. Które wyśmiewały grube dzieci i wakacje nad POLSKIM morzem.
    O nie, dzieci wcale nie są lepszą kategorią człowieka. Gdyby było inaczej, nie mielibyśmy problemu wykluczenia w szkołach.

Most popular

Skontaktuj się ze mną!
%d bloggers like this: