Robić Swoje

5 lekcji, jakie wyciągam z 2020 r.

Muszę przyznać, że ten rok był bezlitosny pod wieloma względami. Przeżyliśmy takie jakby trochę trzęsienie ziemi, ale to nie matka natura nam je zaserwowała. Jednak w każdej sytuacji życiowej dopatruję się lekcji i wniosków. Widzę srogiego nauczyciela, który owszem, chcę mną wstrząsnąć, ale tylko po to, abym była silniejsza, bardziej świadoma, bardziej dojrzała. Abym w przyszłości, gdy pojawią się podobne sytuacje, mogła powiedzieć “raz dałam radę, drugi też dam.” Albo jak to napisała bohaterka mojego cyklu o przedsiębiorcach, którzy mistrzowsko robią swoje, “drugi kryzys przechodzi się łatwiej”. 

Oto wnioski, które wyciągnęłam dotychczas z 2020 roku:

1. Nic nie jest oczywiste.
  • Zdrowie nie jest oczywiste.

Dlatego warto o nie dbać ZANIM pojawi się paskudny wirus, który nie ma litości dla słabych organizmów i tzw. chorób współtowarzyszących.

Ważne są więc codzienne 4 elementy:
– zdrowe odżywianie i suplementacja (witamina C, widamina D3);
– odpowiednia ilość wody;
– aktywność fizyczna;
– odpowiednia ilość snu;
– odpowiednia ilość odpoczynku.

Dodałabym do tego medytację i naukę oddechu, ale to wyższa szkoła jazdy “dla chętnych”. Już powyższe 5 elementów, to naprawdę bardzo dużo. W tym roku naprawdę o większość z nich dbałam i jestem z siebie zadowolona.

Ponoć w końcu wszystkich nas dopadnie koronawirus i wtedy, gdy będziemy silni, damy sobie z nim radę.

Na zdrowie wpływa również to, kim się otaczamy każdego dnia – zarówno w pracy, jak i w domu. Mówi się, że nie odchodzi się z firm, tylko odchodzi się od ludzi. Więc jak trzeba odejść, to należy to zrobić. Inaczej przypłacimy to zdrowiem. A ono musi być silne, żeby poradzić sobie z intruzami takimi, jak korona.

Tak, ja wiem, że odejście z pracy czy ze związku, w którym nie ma spełnienia, to nie są proste wybory. Dla mnie wielokrotnie prawie niemożliwe. Ale dokonywałam ich, przepłakiwałam i szłam dalej silniejsza.

I za każdym razem dochodziłam do wniosku, że warto budować silną markę osobistą w internecie, bo ona już wiele razy mnie uratowała.

  • Zarabianie pieniędzy nie jest oczywiste.

W zasadzie nigdy nie miałam bezpieczeństwa w tym zakresie. Kiedyś wydawało mi się, że praca na etacie jest bezpieczna, po czym zostałam zwolniona. No to może własny biznes jest bezpieczny? Znowu pudło.

Życie nauczyło mnie przede wszystkim oszczędzania. “Przez przypadek” natrafiłam w swoim życiu na podstawy edukacji finansowej, które dzisiaj mnie totalnie ratują. (Aczkolwiek bardziej wierzę w to, że “ktoś” po prostu o mnie bardzo dba i mnie pilnuje.)

Nigdy nie jest za późno, aby zdobywać nowe, dobre nawyki związane z pieniędzmi. Teraz też warto to robić. Ja się najwięcej nauczyłam w tym zakresie od Kamili Rowińskiej , a ostatnio również od Michała Szafańskiego. 

  • Stała obecność ludzi (i zwierząt) nie jest oczywista

Ważni dla nas ludzie mogą z dnia na dzień z niego odejść. Mogą sami tak zdecydować, mogą umrzeć. Cieszmy się z tego, że dzisiaj są. Że nas kochają. Że możemy im to odwajemnić. Pokazujmy ludziom, jak bardzo są dla nas ważni. Pomagajmy sobie nawzajem. Żeby w momencie odejścia powiedzieć “zrobiłam dla tej relacji wszystko, co mogłam, aby była piękna dla obu stron.”

2. W każdym momencie możemy coś stracić. Są jednak rzeczy, których tracić nie należy.

  • Możemy stracić możliwość wejścia do lasu i oddychania świeżym powietrzem.
  • Możemy stracić możliwość wejścia na cmentarz.
  • Możemy stracić możliwość zrobienia zakupów w godzinach, które nam odpowiadają.
  • Możemy stracić dużą część budżetu, poprzez zmiany w przepisach.
  • Możemy stracić cały nasz biznes poprzez zbyt długi i nieprzemyślany lockdown.
  • Możemy stracić możliwość decydowania.
  • Możemy stracić prawa związane z naszym ciałem, naszą rodziną, naszą przyszłością.
  • Możemy stracić wolność.

Pewne rzeczy możemy stracić na jakiś czas, pewne bezpowrotnie.

Są jednak rzeczy, których stracić nie powinniśmy. Ja ich nie straciłam, a wręcz w tym roku je wzmocniłam.

– Wiara i nadzieja w to, że może być lepiej, żeby wytrzymać tylko dzisiejszy dzień.
– Zimna krew.
– Kreatywność i szukanie nowych rozwiązań.
– Umiejętność dostosowywania się do nowej sytuacji. (Jak nie na żywo, to na Zoom. Jak nie stacjonarnie, to przez internet.)
– Szybkie reagowanie na stale zmieniającą się rzeczywistość.
– Otwartość. (A może spróbuję jakiegoś innego biznesu?)
– ODWAGA.

3. “Polityka mnie nie dotyczy.”

Miałam kiedyś taką „wizję”, gdy jeszcze kilka lat temu żyło mi się w miarę normalnie. Nie interesowałam się tym, co się dzieje w sejmie. Nie interesowałam się ustawami ani konstytucją. Ktoś mówił jakieś znane w polityce nazwisko, a ja pytałam “Kto? Co? Nie mam na to czasu. Mam swoje życie i swoje sprawy. Polityka mnie nie dotyczy.”

Te czasy, czasy mojej ignorancji, skończyły się brutalnie jakieś 2 lata temu. Ponieważ, choć szczerze nie chcę interesować się polityką, polityka bardzo zainteresowała się wtedy mną.

Wyobraź sobie, że ktoś wysyła Ci do domu opakowane w piękne pudełko fekalia. Robi to raz, drugi, trzeci, Ty nie reagujesz. Następnie ta osoba zaczyna rzucać w Twój dom jajkami. Stwierdzasz, „spoko, to tylko jajka.” Potem przychodzi zniszczyć Ci ogródek. Stwierdzasz “co tam, trawa odrośnie.” Kolejną rzeczą, która się wydarza, to wylanie na Twoje okna i drzwi czerwonej farby. A Ty nic.

Być może Ty się nie interesujesz, kto to robi, co to jest za osoba, ale ona BARDZO interesuje się Tobą. Interesuje się Twoim mieniem, Twoją własnością i Twoją wolnością. Interesuje się Twoim spokojem. NIE CHCE, żebyś go miała. NIE CHCE, abyś robiła to, co dotychczas. Masz robić to, co ona chce. Masz się podporządkować. Masz okazać pełne posłuszeństwo.

Bardzo mi się nie podoba polska polityka. Nie chciałabym się nią w ogóle interesować. Nie chciałabym chodzić na wybory. Nie chciałabym znać takich nazwisk jak Kaczyński, Ziobro, Przyłębska, Pawłowicz, Godek. Ale niestety je znam. Bo choć wyżej wymienione osoby zupełnie mnie nie znają, bardzo mocno naruszają moje wartości, moje zasady i chcą mi odebrać spokój i wolność. Nie ma na to mojej zgody.

Dlatego interesuję się polityką, tak jak interesowałabym się każdym aktem przemocy w moją stronę. Chodzę na wybory. Wyrażam swoje zdanie na temat tego, co się dzieje, na Facebooku.

Polityka mnie dotyczy. I Ciebie również.

Wierzę, że w końcu przestanie mnie dotykać, ale już nigdy nie będę wobec niej obojętna. 2020 rok nauczył mnie patrzeć władzy na ręce.

4. Wdzięczność i docenienie.

Wiele razy w tym roku, obserwując tragedie ludzi wokół mnie, takie jak śmierć lub odejście bliskiej osoby, opieka nad chorym dzieckiem, brak wsparcia i pomocy od rodziny, upadek biznesu, patrzę na siebie i myślę: „Jesteś szczęściarą, Marta. Jesteś ogromną szczęściarą i w totalnie uprzywilejowanym miejscu.”

To dzięki ludziom wokół mnie, na wsparcie których mogę liczyć i którym mogę się odwzajemnić, to dzięki wspaniałym klientom, którzy dają mi pracę i chleb, jeszcze nie oszalałam.

Ale też to dzięki mnie samej. Dzięki mojej zaradności, odporności, kreatywności, szukaniu rozwiązań, szukaniu innych dróg i możliwości.

Ten rok pokazał mi, jak wiele zawdzięczam życiu, które jest dla mnie łaskawe i zesłało mi tak wspaniałych ludzi i sytuacje. Niestety pokazał mi to przez kontrast tych, którzy tak wiele stracili. Bardzo, bardzo Wam współczuję.

5. To, czy coś mnie załamie, czy wzmocni, to jest moja decyzja.

Życie w dużej mierze zależy od jego interpretacji. Od tego, w jaki sposób reagujemy na to, co się nam przytrafia. Niektórzy potrafią się frustrować, jak szaleni, że stoją w korku, inni stwierdzą „ja też tworzę ten korek. Cieszę się, że mam prawo jazdy, że stać mnie na samochód, benzynę i że jestem na tyle zdrowa, aby jeździć.”

To, co się działo w tym roku pokazło mi, że warto trzymać fason i silną głowę, bo mnóstwo spraw wymaga jedynie dwóch rzeczy: odpowiedniej perspektywy i jeszcze większej cierpliwości.

MARTA CHŁODNICKA

– copywriter;
– social media manager;
– autorka fanpage’a Robić Swoje – inspirująco o życiu i biznesie – Marta Chłodnicka

Przez 10 lat byłam związana z wydawnictwem Złote Myśli, w którym przygotowywałam strategię komunikacyjną książek biznesowych oraz z zakresu rozwoju osobistego. Przez 3 lata organizowałam szkolenia biznesowe dla kilkuset osób w firmie Rowińska Business Coaching oraz wspierałam budowanie marki firmy w mediach społecznościowych. Przez rok pracowałam w największej poznańskiej agencji SEO.

Jestem do Waszej dyspozycji, jeżeli chodzi o komunikację marki w social media, budowanie relacji z klientami, a przede wszystkim odpowiednio skonstruowany przekaz marketingowy poprzez słowo.

Jestem specjalistką od copywritingu, przygotowuję teksty sprzedażowe oraz wpisy na bloga. Dbam o teksty w mediach społecznościowych oraz na stronach www.

Dane kontaktowe:

tel. +48 883 083 483
adres email: marta.chlodnicka@gmail.com
Facebook
LinkedIn

 

Marta Chłodnicka

Dodaj komentarz

Most popular

Skontaktuj się ze mną!
%d bloggers like this: