Robić Swoje

Tyrion Lannister: Nie czekaj aż ludzie Ci to powiedzą…

Jako fanka „Gry o tron” i charyzmatycznego, skromnego i obdarzonego ponadprzeciętną inteligencją bohatera Tyriona Lannistera, wpisałam pewnego pięknego popołudnia w wyszukiwarkę YouTube imię i nazwisko aktora, który stoi za tą postacią: Peter Dinklage. Dotarłam w ten sposób do prawie 30 minutowego przemówienia, jakie wygłosił w 2012 roku dla Absolwentów Collegu Bennington w stanie Vermont, do którego niegdyś uczęszczał. Z dziką pasją wysłuchałam jego słów, ponieważ aktor ten powala mnie autentycznością, poczuciem humoru i… tembrem swojego głosu 🙂

Życie aktora usłane różami?

Kiedy patrzymy na ludzi, których uwielbiamy za role, w jakie się wcielają, często wyobrażamy sobie, że poza planem pławią się w luksusach, a ich życie jest usłane różami. Wizualizujemy miejsca, które zwiedzają podczas 40 w tym roku wakacji, samochody, którymi jeżdżą i partnerów, z którymi są. Gdyby jednak przyjrzeć się ich biografiom, mogłoby się okazać, że po prostu na to ZAPRACOWALI – mieszanką drobnych, odważnych decyzji, ciężką pracą i… szczęścia. Tej drodze, którą przeszli już zbyt wielu osobom nie chce się przyglądać, ponieważ mogliby przypadkiem wyciągnąć wniosek, że też mogą coś zrobić ze swoim życiem. A po co, skoro wygodnie im w roli ofiary i zawistnego obserwatora cudzych sukcesów?

Czy wierzysz w szczęście i jego brak?

Wiele osób twierdzi, że nie istnieje coś takiego jak uśmiech losu. Ja mam odmienne zdanie na ten temat. Czuję się szczęściarą w zakresie kraju i miasta, w jakich się urodziłam, wsparcia, jakie zawsze otrzymywałam od najbliższej rodziny oraz ludzi, którzy stanęli na mojej drodze prywatnej i zawodowej. Dzięki nim jestem w miejscu, w którym jestem. Owszem, rozwijałam się, pracowałam, podejmowałam kroki i decyzje i być może odważnie inicjowałam pewne zdarzenia, nie zmienia to jednak faktu, że miałam w życiu bardzo dużo szczęścia i jestem pewna, że tak będzie do końca moich dni. Znam ludzi, którzy mieli go dużo mniej niż ja i pomimo wielu wspaniałych i doniosłych cech charakteru, jakie wykształcili pod wpływem trudności życiowych, są pewne elementy, których po prostu NIE PRZESKOCZĄ. Nie ma takiej opcji. Jestem przeciwniczką stwierdzenia „Możesz wszystko!”, bo nie możesz. Ale możesz wiele. Czytaj dalej 🙂

W przemówieniu Petera zaskoczyło mnie to, że nie było górnolotne… Pokazywało bowiem nie cukierkową, lecz prawdziwą rzeczywistość. Wielu ludzi w wieku 19-20 lat nie ma wcale apetytu na wielkie sukcesy zawodowe, chcieliby najpierw zacząć od odnalezienia samych siebie w gąszczu możliwości i wachlarzu oczekiwań ze strony rodziny i społeczeństwa. Dodatkowo, wielu Amerykanów startuje w dorosłość z ogromnym kredytem, jaki zaciągnęli na swoją edukację, który będą spłacać przez wiele kolejnych lat. Co kraj, to obyczaj. Myślę więc, że Peter idealnie dopasował ton swojego przemówienia, do nastrojów, jakie panują wśród młodzieży kończącej college, jednocześnie dając im parę ważnych wskazówek.

Peter Dinklage przez 10 lat po collegu żył w mieszkaniu bez ogrzewania oraz wykonywał pracę, w której się męczył, ponieważ bał się… zmiany. Aby znaleźć się w miejscu, w którym jest obecnie i na planie serialu bijącego rekordy oglądalności, musiał w pewnym momencie nastąpić przełom w jego mentalności i działaniu. W wieku 29 lat rzucił pracę, która go nie spełniała i podjął decyzję o tym, że każda kolejna profesja będzie związana z jego przeznaczeniem i marzeniem: aktorstwem, bez względu na to ile pieniędzy będzie początkowo zarabiał. Efektem było to, że reżyserzy „Gry o tron” nie organizowali castingu na rolę Tyriona Lannistera, ponieważ Peter Dinklage był jedynym aktorem, którego wyobrażali sobie w tej roli. Znali go z licznych wcześniejszych, pozornie nic nie znaczących filmów. Jedna drobna decyzja Petera, mnóstwo małych kroków, mnóstwo ról w filmach, o których nikt z nas nie słyszał, wielki przełom. To nigdy nie dzieje się przypadkowo.

Czy Ty również musisz podjąć jakąś ważną decyzje, której się boisz?

Jak będzie wyglądało Twoje życie za 10 lat, jeżeli dzisiaj nie podejmiesz rękawic?

Nie ma gwarancji, że zmiany i decyzje, jakich boimy się podjąć przyniosą tak obfite rezultaty, jak przyniosły Peterowi. Powiem więcej, szanse są nikłe. Mamy natomiast gwarancję, że tkwienie w pracach lub związkach bez przyszłości, brak podejmowania ryzyka, doprowadzi nas małymi krokami do emocjonalnej śmierci. Wszystko nam zobojętnieje. A chyba nie o to chodzi w życiu, żeby było Ci wszystko jedno? Wszystko jedno jest tym, którzy leżą w grobie. Czy nie lepiej dać sobie jakąkolwiek szansę na chociaż trochę lepsze życie, niż przestraszonym czekać na cud, który nie nadejdzie?

Oto 6 najważniejszych lekcji Petera:

1. Nie pozwól, aby strach trzymał Cię w miejscu, w którym nie chcesz być. Nie bój się dokonywać zmian. Będziesz się czuł wykolejony, ale wszystko się ostatecznie ułoży.

2. Spędź resztę swojego życia na spotykaniu samego siebie.

3. Świat może Ci powiedzieć, że nie wolno Ci jeszcze czegoś zrobić. Nie czekaj aż ludzie powiedzą Ci, że jesteś gotowy. Po prostu zrób to. Pokaż to.

4. Już teraz daj sobie prawo do tego, aby odnieść porażkę.

5. Traktuj wszystkich z życzliwością.

i mój osobisty faworyt:

6. Nie czekaj na momenty zwrotne, które pomogą Ci określić siebie, bo one nigdy nie nadejdą.

Momenty, które Cię określają, miały już miejsce. Przyszłe zauważysz po czasie.”

Jeżeli chcesz obejrzeć całą mowę, zapraszam tutaj. Jeżeli chcesz obejrzeć jej skrót, zapraszam tutaj. Tak, czy inaczej, dziękuję Ci za uwagę i zachęcam do pozostawienia komentarza [poniżej, ponieważ to one powodują, że chce mi się pisać więcej dla Ciebie 🙂

Marta Chłodnicka

3 komentarze

  • Ja jeszcze często łapię się na tym, że chcę sukcesu już, teraz, zaraz. Najlepiej bez podejmowania małych kroczków w stronę tego sukcesu i czas tak sobie leci, ale.. mam tego świadomość i walczę z tym, aby to zmienić w sobie i robić te małe kroczki, które w końcu zaowocują. 🙂 Dzięki Marta za ten tekst, za przypomnienie paru ważnych rzeczy.

  • Dla mnie najtrudniejszy jest punkt 4. Nie radzę sobie z porażkami. zbyt je rozpamietuj tracąc czas. stoję przez nie w miejscu zamiast iść dalej.

Most popular

%d bloggers like this: